Ciemna Strona Romana

Strona główna :: Profile :: Archiwum :: Znajomi
Ogółem było: Dzisiaj było:

Zabójcy są cisi..

Cykl życia i śmierci przypuszczalnie
Krąży wokół aż zatrzyma się na mnie
Wspaniały łowco mojej wiary, zgrzeszyłem
Zabójcy są cisi jak oddech wiatru
Wypełniając cienie moimi własnymi formami
Wychowany przez pokrewieństwo zdobywania, zostałem narodzony
Świat wstrętu w nieładzie
Zabójcy są cisi kiedy poszukują istotę
Odbicie wzywa bramę czerepu
Duchowe poszukiwanie, muszę stać na straży
Krocząc bezdrożami pomiędzy światami przesuwam się
Zabójcy są cisi kiedy rodzą się z darem
Piękna udręka odrzucona przez moją rasę
Teraz jedyna wieczna, zachowuję własną twarz
Piszę swoje własne prawa łamię chleb ze śmiercią
Zabójcy są cisi kiedy wychodzą z mej głowy


Wpisano Listopad 6, 2008 o 10:12 PM

Sadness..

Ja:  Co Ty sobie ku*wa wyobrażasz mówiąc w ten sposób!
Ona:  Rozmawiam głośno ze swoimi (Twoimi) myślami..
Ja:  To pie*rzenie doprowadza mnie do mdłości! Jestem pie*dolonym tchórzem, niczym więcej!!!
Ona:  Nie..
Ja:  Więc kim do ch*ja?!
Ona [po chwili milczenia, spokojnym głosem, mając twarz naprzeciwko mojej w bliskiej odległości]:  Wyrzuć to.
Ja:  ???
Ona:  Wyrzuć z siebie cały smutek, strach i gniew, które narastają wewnątrz Ciebie. To jest pierwszy krok. Zakończ to w spokoju.. Drugim krokiem będzie..


Wpisano Październik 31, 2008 o 10:18 PM

Kolejna rozmowa.. Ciemny powraca..

CR:  O Ku*wa ja pie*dole.. jak ja dawno nie byłem na zewnątrz. Sporo się zmieniło - zmieniłeś "stan cywilny" :) Tylko wiesz.. od tamtego dnia minęło już.. 2miesiące - czy to nie za późno troszkę? :)
Ja:  Zamknij się..
CR:  Uuuuuu tak rozumiem.. to ciągle drażliwy temat dla Ciebie co?
Ja:  A zasadził Ci ktoś kiedyś kopa w d*pę za kopanie leżącego?
CR:  Uwielbiam te stany kiedy w końcu rozumiesz, że wszystko to co masz to tylko PUSTE SŁOWA i nic więcej :) Uwielbiam, gdy słyszę ten ryk wściekłości, żalu, słabości, nienawiści i zemsty wydobywający się z Twojej zasr*nej duszy. Wręcz spajam jak miód każdą Twoją ciemną myśl. Wiesz o czym teraz myślisz?
Ja:  Nie odzywaj się..
CR:  Zadałem pytanie - WIESZ O CZYM TERAZ MYŚLISZ?!
Ja:  NIE WIEM!
CR:  MYŚLISZ O NIEJ!! Myślisz dlaczego to się skończyło. Dlaczego JEJ, tej pie*dolonej ku*wie się odwidziało, dlaczego Cię tak zraniła. Pamiętasz jak zaryzykowałeś? Pamiętasz jak dałeś jej siebie i trochę więcej? Oczywiście dla niej to ZA MAŁO było więc postanowiła, że sobie odejdzie i może jakiś kolejny - bogatszy krety się znajdzie i ją "przygarnie". Myślisz nad popełnieniem czegoś, do czego szykowałeś się już kiedyś i o co ocierałeś się już 2 razy.. myślisz o samobójstwie i o śmierci. Dwa miesiące po JEJ "widzi mi sie" dopiero zaczynasz dostrzegać to czego nie widziałeś albo nie chciałeś widzieć. Gnijesz. Wypełniasz się cuchnącym szambem. I wiesz co? Dobrze Ci z tym! Cholernie dobrze!
Ja:  Nigdy, po prostu nigdy już nikomu nie zaufam. Żadnemu człowiekowi. Wszyscy są tacy sami - sku*wiele patrzący Tylko na siebie. Udało im się - też już jestem nieczóły i już nie myślę o innych. Teraz liczę się JA i MOJE ego. Koniec.
CR:  A myślałem ku*wa, że nigdy na ludzi nie wyjdziesz :)


Wpisano Październik 24, 2008 o 11:23 PM

Gorąca prośba..



Wy*ierdalaj stąd!


Wpisano Październik 22, 2008 o 3:06 PM